niedziela, 31 października 2010

I jeszcze "maluszki".

Zawieszki,które właśnie wyszywam,niektóre jeszcze bez konturów.Teraz widzę,że jedna z owieczek ma wyłupiaste oczy.hi,hi

Kalendarz.

Odważę się i pokażę Wam nad czym tak się męczę .Nie sądziłam,że ta praca zajmie mi tyle czasu.Wolnego czasu,którego ciągle mi brakuje,ale mając dom,pracę i syna niespełna czteroletniego człowiek ma wrażenie,że doba się kurczy.Ale postanowiłam,że wścieknę się,a skończę ten kalendarz na czas.


sobota, 30 października 2010

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...